Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomoc. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

Prośba o kartkę dla Oli.

Witajcie po chyba dwutygodniowej mojej nieobecności wracam choć nie z nowymi pracami bo mam rozpoczetych kilka ale jakoś nie mogę się zabrać aby dokończyć ale nie o tym dzisiaj.

- Ola miała wypadek - wypadła z okna i od ponad roku jest w śpiączce. Jej koleżanka postanowiła założyć na Facebooku wydarzenie Budzimy Olę!!, które polega na tym, ze wysyłamy do niej kartki z balonikiem lub czymś innym miłym aby po obudzeniu mogła nadmuchać i wypuścić w powietrze wszystkie balony.
Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem gdzie Oli koleżanka Klaudia opowiada na czym polega wydarzenie i po co kartki  http://www.olawa24.pl/a/czytaj/wysylamy_kartki_i_budzimy_ole_video/1865


Jeśli ktoś z Was zdecyduje sie wysłać to kartki wysyłamy 16 września na adres:
Aleksandra Trzcińska
Browarniana 5A/7 
55-200 Oława

Już nie jeden raz pokazałyście moje kochane koleżanki, ze nie jesteście obojętne i potraficie pomóc dlatego i tym razem prosze o karteczkę dla Oli, kto oczywiście może wysłać ten to robi :)




Rok temu prosiłam Was o pomoc dla Justyny Piotrowskiej, dla której zbierano pieniądze na przeszczep płuc i nie zawiedliście wtedy a ja nie napisałam Wam jak to się skończyło. 
Otóż Justynka ma sie dobrze, przeszczep sie udał, po rehabilitacji i wzmocnieniu odporności we wrześniu wraca do pracy do szkoły do swoich uczniów i swoich harcerzy, moja córcia chodziła do zerówki z Justynki córką Blanką i są jak to moja Oli mówi najlepszymi koleżankami. 
Więc na tym przykładzie widać, ze ludzkie serca dużo mogą, za co Wam z całego serca dziękuję :)

A tutaj Justynka z rocznicowym "torcikiem" w rok po operacji


Pozdrawiam gorąco i zachęcam do wysłania karteczki, może właśnie ta Wasza wywoła uśmiech na Twarzy Oli??

środa, 26 czerwca 2013

Wiara czyni cuda trzeba tylko uwierzyć w ludzi...

Odebrałam córke z przedszola i po zrobieniu naleśników szybciutko do neta sprawdzic co z Justyna i taką informacją muszę od razu z Wami sie podzielić na koncie Justyny,  na jej nowe płuca jest 




Cieszę sie niezmiernie, można nadal wpłacać pieniądze na konto fundacji, wszak po przeszczepie bedzie Justynę jeszcze czekac rehabilitacja. 
Dziękuję tym co pomogli :*
Trzeba wierzyć w ludzi.

Wystawiłam na aukcję charytatywna na rzecz Justyny dwa króliczki od Izabeli które otrzymałam za nakrętki dla małej Nadii (dziś dostałam podziękowania od mamy Nadii i informację że Nadia dzięki zebranym nakrętkom może kontynuować rehabilitację) i postanowiłam po konsultacji z Izą przekazać je na aukcję na Allegro  
jeśli ktoś chętny na króliczki zapraszam na aukcje.

Pozdrawiam raz jeszcze :)

Wygrana u Pani Szyjki, Podaj dalej i znów prosze o pomoc dla Justyny.

Witajcie Kochani w ten pochmurny dzień.

dziś będę sie chwalić co wygrała moja córcia w Candy zorganizowanym u  Pani Szyjki. Szczerze szanse były bardzo wyrównane bo na Candy zgłosiły sie tylko 2 osoby wiec 50% na 50% i córcia Pani Szyjki wylosowała moją skromną osobę i oto nagroda spódniczka w bolesławieckim klimacie jak to opisała u siebie na blogu Pani Szyjka. Córcia przez trzy dni nosiłą ją non stop :)




Oraz to co zostało wysłane w ramach zabawy Podaj dalej do mrumru  i  brujity  mam nadzieję, że choc troszkę moja niespodzianka podoba sie dziewczynom.


Chcę Wam również podziękować za pomoc przy zbieraniu pieniędzy dla mojej znajomej Justyny Piotrowskiej  wierzę, że chociaż mały procent tych co przeczytało moje wcześniejsze apele o pomoc wpłaciła jakis grosz na przeszczep płuc dla Justyny :)  Dziś moje dziecię  mimo deszczu poszło z całym przedszkolem do Oławskiego Domu Kultury na przedstawienie o "Czerwonym Kapturku" zorganizowanym przez dzieci ze szkoły, w której uczyła Justyna, a to wszystko dla niej na jej nowe życie, bez bólu i cierpienia.

Pozdrawiam Was gorąco :)

sobota, 22 czerwca 2013

Justyna i jej pogoń za nowymi płucami. Reportaż w Wiadomościach TVP.

Dziewczynki bardzo dziękuję tym co pomogły, bo bardzo chcę wierzyc w to że choc kilka z Was pomogło i wsparło zbiórke pięniędzy na nowe płuca dla Justyny.

Justyna w Wiadomosciach TVP

Moja Oliwka od wrzesnia idzie do szkoły w której uczyła Justyna i kiedy jej wychowankowie mówią: "Kochamy Pania, tęsknimy za Panią" moja córcia mówi "Ja tez tęsknie, bo będę chodzić tam do szkoły" wzruszyłam sie, jak małe dziecko tak bezinteresownie może tęsknić za kimś kogo widziało tylko raz jak byłyśmy na dniach otwartych w SP 1 w Oławie nie w Oleśnicy jak podane jest w Wiadomościach TVP.
Obejrzyjcie reportaż, zastanówcie sie i pomóżcie, podarujcie Justynie nowe płuca a malej Blance pozwólcie cieszyc sie obojgiem rodziców.

Pozdrawiam Was gorąco i obiecuję, że już w krótce pokaże co teraz robie.
Dziękuję, że odwiedzacie mnie :)


piątek, 21 czerwca 2013

Pomóżcie czas ucieka a Justyna czeka na nowe płuca.

Kochane bede znowu prosić o pomoc dla Justyny w zebraniu dla niej pieniędzy na przeszczep płuc, który już czeka ją prawdopodobnie w pierwszych dwóch tyg. lipca w Wiedniu.

Można pomagać przez siepomaga.pl  klikając na banerek po lewej stronie ze zdjęciem Justyny, po kliknieciu znajdujemy sie bezpośredniu na stronie siepomaga.pl i tam mozecie wpłacic jakikolwiek grosz.
  siepomaga.pl

  lub 

Nr rachunku dla Justyny: 
51 1240 1994 1111 0010 5166 3028 
Fundacja Świat z Uśmiechem 
ul. Kopernika 6 
56-400 Oleśnica 
z dopiskiem "Justyna Piotrowska"

 lub 


udostępnic u siebie podlinkowany banerek, który u mnie jest po lewej stronie z linkiem do jej strony na FB Płuca dla Justyny
niech najwięcej osób to widzi, moze komus skruszeje serce i pomoże, na co bardzo liczę. 

Czas ucieka, w tej chwili Justyna jest z mama i siostrą w Wiedniu i w ciagu dwóch pierwszych tyg. lipca może otrzymac nowe płuca więc mamy tylko 1 tydz. na zebranie całej kwoty czyli 600 000 zł.w tej chwili jest dopiero 11% całej kwoty, jeśli mozecie wpłacic najmniejszą kwote przysłowiową złotówke, będę bardzo wdzięczna. 
Liczę na Was kochane i z całego serca dziękuję, musimy wygrać dla Justyny nowe życie :)


środa, 19 czerwca 2013

Pomóżmy Justynie Piotrowskiej harcerce, nauczycielce, mamie wrócić do zdrowia.

Kochane moje dziewczynki
dziś zwracam sie do was o pomoc dla mojej znajomej Justyny Piotrowskiej, którą czeka rodzinny przeszczep płuc więcej o jej chorobie znajdziecie  tutaj  

                                                 Justyna i jej córeczka Blanka.

Cytuje słowa Justyny z jej strony na FB     "Po trudnym porodzie w moich płucach przestała być produkowana substancja, która rozpycha kanaliki, którędy płynie krew. Zaczęły zarastać i krew zaczęła zostawać w sercu, rozpychając - do dziś czterokrotnie - prawe serce. Lekarze niestety źle opisywali badania i nie rozpoznawali choroby przez ponad dwa lata. I kazali mi zapisać się na aerobik, więcej się ruszać, chodzić po schodach, wreszcie iść do psychiatry, bo jestem zdrowa i sobie wymyślam, że się męczę. Ja się stosowałam do zaleceń. I zabijałam moje serce jeszcze bardziej, bo przy nadciśnieniu płucnym należy maksymalnie ograniczyć wysiłek fizyczny. Dwa tygodnie po powrocie ze Zlotu Stulecia w Krakowie dowiedziałam się, na co jestem chora i że choroba jest w bardzo zaawansowanym stadium. Potem była walka o potwornie drogie leczenie, setki wyjazdów do szpitali we Wrocławiu i Warszawie, męczyłam się, ale wyglądałam w miarę normalnie. We wrześniu moje serce przestało sobie radzić, zrobiło mi się potężne wodobrzusze. Niejeden z Was widząc mnie z uśmiechem głaskał mnie i pytał, kiedy Blanusi urodzi się braciszek. Bo tak wyglądam - mam monstrualny brzuch, a w nim prawie ciągle ok. 15 litrów płynu. Lekarze nie znają sposobu, by się go pozbyć za pomocą dostępnych leków. Ten płyn uciskając zniszczył jajniki, żołądek, wątrobę, kręgosłup, więc pojawiły się kolejne problemy i dolegliwości. Jeśli żołądek lub wątroba wysiądą - odpada szansa przeszczepu płuc.Od grudnia lekarze ściągali mi po kilka litrów wbijając igłę w brzuch. Niestety dziś pomaga to już tylko na trzy - cztery dni, a osłabia cały organizm." 

Nr rachunku dla Justyny:
51 1240 1994 1111 0010 5166 3028
Fundacja Świat z Uśmiechem
ul. Kopernika 6
56-400 Oleśnica

z dopiskiem "Justyna Piotrowska"

Justyna ma 34 lata jest mama 5 letniej Blanki, harcerka i nauczycielką w szkole, do której moja córka idzie od wrzesnia do zerówki. Jeśli możecie pomóc to bardzo, bardzo was o to proszę, każda złotówka sie liczy i jest na wagę złota. Ja osobiście Justyne znam z harcerstwa, które przez cała szkole podstawowa było moim drugim zyciem, dlatego pomagam i prosze Was kochane również o pomoc, nigdy nie wiadomo kiedy nam przyda sie pomocna dłoń drugiego człowieka. Z góry dziękuję za każdą okazana pomoc :) buziaki wielkie dla WAS :) 

Filmik na YT historia Justyny   cos nie mogłam dodać filmiku dlatego jest link do YouTube.  zachęcam do obejrzenia :)


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Króliczki za nakrętki.

Słysze dzwonek do drzwi - dwa razy - czyli listonosz, otwieram drzwi, odbieram paczkę i co ukazuje się moim oczom ... cudne króliczki od Izabelii za nakrętki dla Nadii. Czyż nie sa one piekne???


Synus upodobał sobie króliczka w zielonych spodniach, córcia parkę pania królisie w rózowej sukience i pana królisia w czerwonych spodniach a dla mnie została królisia w sukience w kwiatki.
Króliczki piękne, Izuś bardzo dziękujemy :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...