Witajcie w ten niedzielny wieczór
u większości Was widac już świąteczne przygotowania w postaci ozdób, karteczek i innych wymyślnych swiątecznych tworów. W koncu i ja zebrałam sie i zrobiłam piórkowa choinke, piórka lezaly od ubiegłego roku to trzeba było w końcu wykorzystać je.
Jest to moja pierwsza tego typu choinka i sama widze że nie jest idealna, bo piórka różnej długości i niestety nie zadbałam o to wcześniej aby je przykrócić, wyrównać a klej ciurkiem leciał a szkoda było mi go bo miałam ostatnie laski.
Ja zawsze coś robie sama a potem szukam w necie jak to jest zrobione i zawsze wychodzi, ze moglam podpatrzeć i zrobić lepiej.
Kolorki dwa i klejony spiralnie, choinka wygląda trochę jak nieopierzony kurczak haha :D
Nagadałam sie a raczej napisałam to teraz pokazuje.
No to możecie krytykować :)
Pozdrawiam :)